Przejdź do treści

Autobiografia Literatura Kultura Media

Autobiografia Literatura Kultura Media

Bezreligijna niepiękna liturgia (od)chodzenia Tadeusza Różewicza

DOI: 10.18276/au.2025.1.24-03
Cytuj

Pełny tekst jest dostępny

Abstrakt

Esej podejmuje próbę interpretacji motywu „odejścia” w wierszu Nauka chodzenia Tadeusza Różewicza w świetle myśli Dietricha Bonhoeffera i Hannah Arendt. Autor zastanawia się nad znaczeniem słowa „odszedł” w kontekście ludzkiej kondycji w świecie, w którym transcendencja przestała być oczywista. Kluczowe słowo „odszedł” staje się punktem wyjścia do rozważań o odpowiedzialności, samotności i dorosłości człowieka, który w obliczu postnietzscheańskiej „śmierci Boga” musi samodzielnie odnaleźć swoją drogę. Choć Różewicz nie odwołuje się wprost do Arendt, w jego refleksji nad „światem dorosłym” Bonhoeffera pobrzmiewają jej pojęcia, co pozwala połączyć poetycką medytację z pytaniami teologicznymi i filozoficznymi. Ważnym kontekstem staje się także kategoria „naśladowania”. Wniosek, do którego prowadzi esej, brzmi: „Nauka chodzenia to nauka bezbożnej i bezreligijnej liturgii”.
Podgląd PDF

Otwórz PDF