
Przegląd Zachodniopomorski
Wprowadzenie kalendarza gregoriańskiego na Pomorzu Zachodnim w 1700 roku
DOI: 10.18276/pz.2016.2-04
Cytuj
Pełny tekst nie jest udostępniony w serwisie
| ISSN: | 0552-4245 |
| eISSN: | 2353-3021 |
| Autorzy: |
Agnieszka
Gut
Uniwersytet Szczeciński |
| Słowa kluczowe: | kalendarz gregoriański historia Pomorza historia nowożytna |
| Data wydania numeru / monografii: | 2016 |
| Liczba stron: | 20 (69-88) |
| OAI-PMH: | Metadane |
Abstrakt
Zmiana kalendarza juliańskiego na kalendarz „poprawiony” nie wywołała na Pomorzu Zachodnim większego zamieszania. W źródłach urzędowych nie zachowały się żadne ślady społecznej reakcji na usunięcie 11 dni w 1700 roku, przypominające chociażby oburzenie angielskiej ulicy na podobną kalendarzową reformę w 1752 roku. Nie znamy niestety odczuć przeciętnego Pomorzanina, w którego życiu nagle następnego dnia po 18 lutego 1700 roku pojawił się 1 marca. Jedyne znane nam problemy wiążą się wyłącznie z kwestią drukowania kalendarzy. W części brandenbursko-pruskiej wynikały one z wprowadzenia państwowego monopolu na druk almanachów przekazanego nowoutworzonemu Towarzystwu Naukowemu w Berlinie. Wywołało to opór miejscowych drukarzy, w tym urzędowego drukarza prowincji Johanna Nicolausa Ernsta, który okazał się jednak nieskuteczny. W części szwedzkiej natomiast, mimo iż tego typu rozporządzenia państwowe nie weszły w życie, również głównie wśród drukarzy widać zainteresowanie wprowadzaną zmianą. Tu jednak chodziło właśnie o przyznanie przez władcę przywileju na drukowanie oficjalnego kalendarza dla prowincji, co doprowadziło do sporów pomiędzydrukarzami, trwających kilka następnych lat.





