Abstract
1. Brak osadzenia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w treści stanowiska sądu I instancji, wyrażającego dokonaną przez ten sąd ocenę dowodów, uprawnia do konstatacji, że apelacja stanowi wyłącznie przejaw niezadowolenia skarżącego z treści zaskarżonego orzeczenia.
2. Choć zgodnie z art. 10 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności granice wypowiedzi prasowej wobec członków służby publicznej są szersze niż wobec osób prywatnych, to nie można twierdzić, że osoby te świadomie wystawiają się na kontrolę i krytykę dziennikarską w zakresie każdej wypowiedzi i każdego swojego uczynku na równi z politykami. Funkcjonariusze publiczni, jeżeli mają z powodzeniem wykonywać swoje obowiązki, muszą korzystać z zaufania publicznego, wolnego od niewłaściwych zakłóceń, które mogą negatywnie wpłynąć na wykonywanie przez nich swoich obowiązków i narazić na szwank zaufanie społeczeństwa do nich samych i sprawowanego przez nich urzędu
3. Legalne rozpowszechnianie wizerunku, bez zgody osoby zainteresowanej, zależy nie tylko od tego, czy został on wykonany w związku z szeroko pojmowaną funkcją (działalnością) publiczną, lecz także, czy prezentował osobę powszechnie znaną. Należy mieć na uwadze szczególną ochronę wizerunku, jako specyficznego, esencjonalnego atrybutu tożsamości, na tle innych elementów autonomii informacyjnej jednostki. Wymagania te muszą być wprawdzie rozpatrywane w kontekście przepisów ustawy Prawo prasowe i stojących za nimi wartości konstytucyjnych, lecz nie mogą być traktowane per non est. Kryterium to nie jest jedynym, zawęża ono jednak swobodę wypowiedzi prasowej w tym znaczeniu, że dopuszczalność rozpowszechnienia wizerunku musi być badana także z uwzględnieniem stopnia rozpoznawalności konkretnej osoby.
4. Ujawnienie wizerunku, jeżeli nie należy on do domeny publicznej, stanowi zazwyczaj dalej idącą ingerencję w autonomię informacyjną jednostki, umożliwia bowiem rozpoznanie i uchyla anonimowość w szerszym kręgu relacji interpersonalnych, powodując ryzyko dalej idącego napiętnowania osoby przedstawionej. Dotyczy to zwłaszcza zwykłych sytuacji życia codziennego, objętych sferą życia prywatnego, w których jednostka nawiązuje kontakty z innymi osobami bez ujawniania swojej tożsamości. Konieczna jest zatem każdorazowa wnikliwa analiza, czy z uwzględnieniem całokształtu okoliczności sprawy, w tym wartości informacyjnej, jaką niesie za sobą fotografia, jej publikacja była dopuszczalna.
5. Zarzut upolitycznienia, rozumiany jako udział w debacie publicznej nad zmianami w wymiarze sprawiedliwości, nie stanowi zaprzeczenia prawa sędziego, czy prawa stowarzyszenia zrzeszającego sędziów, do korzystania z wolności wyrażania opinii w celu obrony rządów prawa, niezawisłości sędziowskiej lub innych podobnych wartości wchodzących w zakres debaty nad kwestiami interesu ogólnego. Ogólne prawo sędziów, jak i ich stowarzyszeń, do swobody wypowiedzi w sprawach dotyczących funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości może przekształcić się w odpowiadający mu obowiązek wypowiadania się w obronie rządów prawa i niezawisłości sędziowskiej, gdy te podstawowe wartości są zagrożone.